Reklama

Reklama

​Deontay Wilder współczuje Tysonowi Fury'emu

- Wszystkie swoje modlitwy kieruję teraz w stronę Tysona - mówi Deontay Wilder (37-0, 36 KO), mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC, o problemach pozasportowych Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO), mistrza świata WBA i WBO.

Fury przyznał, że cierpi na depresję. Został przyłapany na zażywaniu kokainy i musiał wycofać się po raz kolejny z walki rewanżowej z Władymirem Kliczką.

Reklama

- Wiem doskonale, jak ciężko być w jego sytuacji. W tym biznesie jest wielu ludzi, którzy zadają mnóstwo pytań - powiedział Wilder.

- Mam nadzieję, że Tyson przezwycięży wszystkie trudności, jakie teraz przechodzi i niech Bóg pobłogosławi jego rodzinie - stwierdził "Brązowy Bombardier" z Alabamy.

- Chciałbym, żeby doszedł do siebie zarówno fizycznie, jak i mentalnie, a potem wrócił do gry w wadze ciężkiej. Nasze ewentualne starcie byłoby wielkim wydarzeniem. Kibice chcą takiej walki i powinniśmy im ją dać - podkreślił.

- Ludzie i kibice potrafią być jednak brutalni i zdołować człowieka, zwłaszcza w mediach społecznościowych, a Fury niemal cały czas wspominał coś o emeryturze. Niech więc Bóg pobłogosławi Tysona i pomoże mu wrócić na dobre do swojej rodziny. Naprawdę współczuję mu w zaistniałej sytuacji - dodał Wilder.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Tyson Fury | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje