Reklama

Reklama

Deontay Wilder straszy Tysona Fury'ego

Bokserski mistrz federacji WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder (35-0, 34 KO) zapowiedział, że ukarze czempiona WBA i WBO Tysona Fury'ego (25-0, 18 KO) za komentarze pod adresem słynnego Lennoksa Lewisa.

Co? Gdzie? Kiedy? Bądź na bieżąco i sprawdź Sportowy Kalendarz!

Reklama

Fury w przeszłości mówił, że jego starszy rodak to "przebrzmiała gwiazda" i "zazdrosny stary człowiek".

- To wszystko, co wygadywał na mój temat - no cóż, każdy ma prawo do swojego zdania. Mnie słowa nie ranią. Większość ludzi zachowuje się tak pod kamery. Kiedy ich nie ma, są jak twoi najlepsi przyjaciele. Moja walka z Furym to będzie największe wydarzenie w wadze ciężkiej, tym bardziej, że nie spodobało mi się coś, co powiedział. Nie spodobały mi się jego wypowiedzi na temat Lennoksa Lewisa. Skopię mu tyłek dla Lennoksa - powiedział "Brązowy Bombardier".

Póki co Amerykanin koncentruje się na potyczce z Arturem Szpilką (20-1, 15 KO), do której dojdzie 16 stycznia na ringu w Nowym Jorku.

- Mam swoją misję i nikt mnie nie zatrzyma. Nie obchodzi mnie to, jak pewni siebie są moi rywale, kogo mają w narożniku ani to, że poświęcili całe życie pięściarstwu. To nie zabawa. Im więcej ktoś gada, tym gorzej dla niego. Szanuję wszystkich, którzy wchodzą na ring, ale przychodzi czas, kiedy trzeba kogoś znokautować - stwierdził.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Tyson Fury | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama