Reklama

Reklama

Deontay Wilder: Nie myślę o nikim innym. Tylko o tym kolesiu

- Chcę tej walki tak szybko, jak to tylko możliwe - zapewnia po raz kolejny Deontay Wilder (36-0, 35 KO), mistrz świata organizacji WBC wagi ciężkiej, mając oczywiście na myśli oficjalnego pretendenta do jego tytułu, Aleksandra Powietkina (30-1, 22 KO).

"Nie rozważam nawet żadnej innej walki, chcę tylko Powietkina. Kwiecień, maj, obojętnie kiedy, następny będzie właśnie on. Mam misję do spełnienia, a tą jest zunifikowanie wszystkich tytułów. Ale żeby tego dokonać, nie mogę przecież oddać swojego. Dlatego póki co nie myślę o nikim innym, jak tylko o tym kolesiu. Zresztą byłem gotowy na niego już od dawna. To przecież on, a nie ja, powiedział, że nie jest przygotowany na taką walkę we wrześniu ubiegłego roku" - mówi "Brązowy Bombardier", który niedawno posłał na deski Artura Szpilkę.

"Słyszę różne rzeczy, różne opcje i daty, ale wiem jedno, moja strona jest gotowa do takiej walki. Jak dotąd Powietkin nie boksował jeszcze w Ameryce, mam więc nadzieję, że będzie chciał coś udowodnić i potwierdzić tym występem. Mam w głowie tylko to, że pokonam Powietkina, a potem zunifikuję pozostałe pasy - dodał Wilder.

Reklama


Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Artur Szpilka | Aleksander Powietkin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje