Reklama

Reklama

Deontay Wilder jest gotowy położyć na szali mistrzowski pas

Eddie Hearn, promotor Anthony'ego Joshuy (20-0, 20 KO), potwierdza w wywiadach, że jest blisko sfinalizowania umowy w sprawie walki z Josephem Parkerem (24-0, 18 KO), natomiast żądania obozu Deontaya Wildera (39-0, 38 KO) póki co są zaporą nie do przejścia. Inaczej sprawę przedstawia Jay Deas, wieloletni trener i menedżer "Brązowego Bombardiera".

Wilder zasiada na tronie federacji WBC od blisko trzech lat. Parker ma tytuł WBO, zaś Joshua jest w posiadaniu dwóch ostatnich - WBA i IBF. W roku 2018 wszystkie trofea powinny należeć już do jednej osoby i podobno każdy z mistrzów do tego dąży. Ale czy na pewno?

- Fajnie, że Hearn w końcu przyznał to, o czym mówiliśmy wcześniej. "Chcemy tej walki, ale najpierw... Najpierw spotkamy się z Parkerem". Ja to zrozumiałem w następujący sposób, "Nie chcemy mieć teraz do czynienia z Wilderem, pomimo iż wszyscy kibice naciskają na ten pojedynek". Tak ja to odbieram. To oni są problemem, nie my. Zawodnicy mają dużo do powiedzenia w takich sprawach, szczególnie tacy pokroju Joshuy. Jeśli naciskałby mocno na to starcie swojego promotora, doszłoby do niego. Deontay jest gotowy na ten pojedynek cały czas. Posiada ten najbardziej prestiżowy pas i jest chętny, by położyć go na szali. Niestety, druga strona nie jest jeszcze gotowa - przekonuje Deas.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Anthony Joshua | Joseph Parker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje