Deontay Wilder: Jeśli nie Fury, to może Kownacki

Mistrz WBC w wadze ciężkiej Deontay Wilder (40-0-1, 39 KO) nie wyklucza, że zmierzy się z Adamem Kownackim (19-0, 15 KO), jeśli nie dojdzie do rewanżu z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO).

W poniedziałek ogłoszono, że Fury podpisał kontrakt ze stajnią Top Rank. Nie oznacza to jeszcze, że rewanżu z Wilderem nie będzie, ale jego realizacja jest teraz utrudniona, ponieważ walki Fury'ego będzie pokazywać za oceanem telewizja ESPN, a Wilder związany jest z Showtime.

"Brązowy Bombardier" zapowiada, że z Furym czy bez, na wiosnę wróci na ring.

- Będę walczyć w połowie maja. Tutaj nic się nie zmienia. Deontay Wilder wyjdzie do ringu. Może będzie to walka z Breazeale'em, może z Kownackim, Ruizem lub ponownie z Ortizem. Wielu ludzi chciałoby to zobaczyć. Ale liczę na pojedynek z Furym - oświadczył.

- Nadal będę mówić o rewanżu z Furym, dopóki nie usłyszę innej informacji. Rozmawiamy z nimi, jak na razie wszystko wygląda dobrze - dodał.

Wilder i Fury po raz pierwszy walczyli ze sobą w grudniu w Los Angeles. Pojedynek zakończył się remisem po dwunastu rundach.

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Tyson Fury | Adam Kownacki

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje