Demetrius Andrade: Mam pretekst, by bliżej przyjrzeć się Sulęckiemu

Jeszcze przed walką Macieja Sulęckiego (28-1, 11 KO) z Gabrielem Rosado promotor Eddie Hearn zapowiedział, że lepszy z tej dwójki spotka się potem z mistrzem świata wagi średniej federacji WBO. Demetrius Andrade (27-0, 17 KO) przyznaje, że dotąd mało kojarzył Polaka, lecz teraz przyjrzy się mu nieco poważniej.

Według wstępnych planów "Striczu" mógłby zaatakować tron World Boxing Organization za trzy miesiące - 15 lub 22 czerwca. Nie wiadomo jednak jak poważny okaże się uraz prawej ręki Maćka. A czasu jest mało i na dobrą sprawę wkrótce powinien zacząć się obóz do takiego pojedynku.

- Muszę przyznać, że dotąd mało wiedziałem o Sulęckim, ale teraz mam pretekst, by poznać go nieco lepiej i przyglądnąć się mu bardziej szczegółowo. Obejrzałem jego walkę z Rosado, Danielem Jacobsem i może jeszcze jedną. Teraz mam pretekst, by to nadrobić - mówi mistrz świata.

Andrade jest w posiadaniu pasa WBO. Trzy pozostałe tytuły (WBC/WBA/IBF) wagi średniej będą w stawce pojedynku Saula Alvareza (51-1-2, 35 KO) z Danielem Jacobsem (35-2, 29 KO). Walka odbędzie się 4 maja w Las Vegas.

Dowiedz się więcej na temat: Maciej Sulęcki | Demetrius Andrade

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje