Reklama

Reklama

Dawid Kostecki zabrał głos po skandalicznym filmie Zbigniewa Stonogi

Znany polski pięściarz Dawid Kostecki postanowił zabrać głos w sprawie skandalicznego filmu, który zamieścił w internecie tuż po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych polityk Zbigniew Stonoga. „Jak ci się nie podoba w Polsce, to wyp…aj” – mówi „Cygan”, który w ostrych słowach odpowiedział na bulwersujący filmik Stonogi.

Kostecki umieścił w sieci filmik, który szybko zebrał mnóstwo głosów poparcia od jego fanów. Polski pięściarz odpowiedział w ostrych słowach na skandaliczne nagranie, które wcześniej umieścił w sieci polityk Zbigniew Stonoga.

"Jak ci się nie podoba w Polsce, to wyp...aj! Polacy to wspaniali ludzie, którzy wiedzą, co mają robić. Nic ci do tego, na kogo głosują. Nie ma znaczenia, czy na PiS, PO czy na Pawła Kukiza" - powiedział Kostecki.

Popularny "Cygan" sam głosował na Kukiza i poczuł się obrażony słowami Stonogi. Pięściarz z Rzeszowa mówił: "Na internecie jest gruba afera ze Stonogą, a ja wam to szybciutko sprostuję. Przed wyborami powiedziałem, że jeśli ktoś okaże się p..., to będę to mówił otwarcie i nie będę tego ukrywał".

Reklama

"Szanowałem Stonogę, dopóki on nie nagrał tego filmu. Jaki on ma szacunek do wszystkich Polaków? To są bardzo dobrzy ludzie i nie wolno ich oceniać" - dodał Kostecki.


"Ten śmieć włożył wszystkich do jednego wora. To zwykły dyktator. Sam przecież mówił: ‘Jak nie myślicie tak jak ja, to do piecyka Auschwitz’. Odwrócił się od wszystkich Polaków i podziękował tylko tym, którzy na niego głosowali. Teraz podobno sobie gdzieś poleciał samolotem, a kozactwem byłoby zostać i próbować coś zmienić" - przekonuje Kostecki.

Przypomnijmy, że Stonoga to kontrowersyjny biznesmen, który ma na swoim koncie kilkadziesiąt spraw karnych. Zyskał spory rozgłos po tym, jak opublikował kilka miesięcy temu akta afery podsłuchowej. Następnie postanowił wykorzystać popularność i dostać się do Sejmu.

Stonoga zarejestrował komitet wyborczy tylko w części okręgów, a dodatkowo uzyskał bardzo niski wynik - 42731 głosów. Wkrótce po ogłoszeniu wyników wyborów, biznesmen umieścił w internecie filmik pełen wulgaryzmów, w którym wylewa żale na wyborców.

"Wynik mojego komitetu wyborczego to jest jakaś porażka. Poświęciłem moje życie prywatne, moją rodzinę, a dla was znaczy to tylko pier... 70 czy 80 tys. głosów" - mówił polityk.

"To jest jakieś k... nieporozumienie. Co za banda imbecyli. Szkoda k... gadać. Nie warto było robić nic. To jest właśnie ta k... Polska" - wściekał się Stonoga.

"Was się powinno je..., jak tylko może was je... PiS. Platforma was tak nie wyru...ała jak PiS. Ten mały karakan będzie was ru... w d..." - kontynuował swój żenujący wywód biznesmen.

"Karty kredytowe to wasz majestat i wasza godność. Robota w korporacji to jest wszystko, co macie" - grzmiał Stonoga zwracając się do obywateli.

"Wypier... jeszcze dziś z Polski, bilet już mam kupiony. Ja sobie będę tak żył i się będę z was śmiał" - ogłosił następnie po pełnej wulgaryzmów tyradzie skierowanej w wyborców, którzy zagłosowali na PiS, PO i partię Pawła Kukiza.

Kilka godzin później na jednym z portali społecznościowych Stonoga umieścił zdjęcie, jak wsiada do samolotu, żeby - jak napisał - "napić się w Monako".

Panie Stonoga, do widzenia! Nie będziemy tęsknić.

Dowiedz się więcej na temat: Dawid Kostecki | Zbigniew Stonoga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje