Reklama

Reklama

David Price będzie walczył z Siergiejem Kuzminem

Szybko wyjaśniło się, dlaczego David Price (22-5, 18 KO) postanowił wycofać się z gali w Belfaście. Miał po prostu inną ofertę i znów zmierzy się tuż przed Anthonym Joshuą (21-0, 20 KO).

W ostatni dzień marca olbrzym z Liverpoolu spotkał się z Aleksandrem Powietkinem (34-1, 24 KO), który w przyszłą sobotę skrzyżuje rękawice z AJ-em o pasy WBA/WBO/IBF. Przegrał, choć pozostawił po sobie dobre wrażenie.

Anglik miał ofertę stoczenia walki z Siergiejem Kuzminem (12-0, 9 KO) 22 września, lecz wybrał starcie z Seanem Turnerem (12-3, 8 KO) 5 października. A jako iż Irlandczyk z powodu kontuzji wycofał się z gali w Belfaście, powrócił temat pojedynku Price'a z Kuzminem.

Price nie ma już czasu do stracenia, więc choć za pierwszym razem odmówił walki z Kuzminem, tym razem przyjął ofertę i za dziewięć dni postawi chyba swoją karierę na szali. Bo gdyby znów przegrał przed czasem, nikt by go już raczej nie traktował poważnie.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje