Reklama

Reklama

Danny Garcia pokonał Paula Malignaggiego przez TKO

​Danny Garcia (31-0, 18 KO) w nocy z soboty na niedzielę pokonał cenionego Paula Malignaggiego (33-7, 7 KO) w 9. rundzie przez nokaut techniczny. Pięściarze zmierzyli się w limicie kategorii półśredniej.

Garcia od początku dyktował warunku w pojedynku z popularnym "Magikiem".  Raz po raz sięgał przeciwnika długim prawym prostym, ale w drugiej i trzeciej rundzie stracił nieco rytm. Malignaggi doskakiwał do rywala i uderzał niezbyt mocno, ale konsekwentnie.

Reklama

Od czwartego starcia Garcia wrócił jednak do gry, złapał odpowiedni dystans i zaczął gonić po ringu niewygodnego rywala. 

Najpierw rozciął "Magikowi" łuk brwiowy, a potem uszkodził policzek, czym trochę odebrał chęć do walki Amerykaninowi włoskiego pochodzenia.

Wreszcie w dziewiątej rundzie, gdy atak Garcii nie ustawał, a Malignaggi wyraźnie opadł z sił, do akcji wkroczył sędzia, który postanowił przerwać coraz bardziej nierówny pojedynek.

Wkrótce po pojedynku arbiter zabrał głos na temat swojej decyzji, która spotkała się ze zrozumieniem fanów. 

- Paulie nie był dzisiaj liczony, to prawda. Ale ten atak Garcii mógł się skończyć bardzo źle. Było zagrożenie poważnym nokautem - powiedział Arthur Mercante Jr.

Dowiedz się więcej na temat: Danny Garcia | Paul Malignaggi

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje