Damian Knyba wściekły po walce o mistrzostwo świata. Wprost uderza w sędziego

Dwóch bokserów w trakcie walki na ringu, jeden z nich zadaje przeciwnikowi cios prosty lewą ręką. Obaj zawodnicy ubrani są w białe spodenki i rękawice, a wokół widoczne są światła areny sportowej.
Damian Knyba w walce z Agitem KabayelemIMAGO/Torsten HelmkeNewspix.pl

Zobacz również:

    Damian Knyba nie gryzł się w język. Po przegranej walce o mistrzostwo świata wprost uderza w sędziego

    Lekko mi się w głowie kręciło, ale byłem w stu procentach przytomny. A on był już wymęczony. Podobnie jak w walce z Agronem Smakici. Tylko że wtedy miał rywala na deskach, podczas gdy ja byłem w pełni świadomy. On nie byłby w stanie mnie dobić i na pewno jeszcze bardziej by się wypompował. W kolejnych rundach brakowałoby mu jeszcze bardziej wydolności. Oczywiście zrobiłem też dużo głupich rzeczy, zwłaszcza w obronie, niepotrzebnie się pogubiłem, ale generalnie sędzia zdecydowanie mu ułatwił wygraną.
    dodał Knyba
    Przemysław Saleta: Sukcesy pań na mistrzostwach świata to powód do dumyPolsat Sport

    Zobacz również:

    Dwóch bokserów na ringu, jeden w białych spodenkach z czerwonymi akcentami, drugi w białych spodenkach z czarnymi napisami. Po lewej bokser w pozycji wyczekującej, po prawej bokser triumfuje z uniesioną ręką. W tle publiczność oraz sędzia oddzielający ...
    Damian Knyba - Agit Kabayel Richard Pelham / Stringer / materiały zewnętrzneAFP
    Zwycięski bokser stoi na ringu z uniesioną przez sędziego ręką, wyrażając zwycięstwo po walce. Bokser jest bez koszulki, w czerwonych spodenkach, sędzia ubrany jest w niebieską koszulę z emblematem. W tle widoczni są inni uczestnicy i nieostre sylwetki...
    Damian KnybaWilliams Paul/Icon SportswireEast News
    Moment trafienia pięścią w twarz podczas walki bokserskiej, dwóch zawodników w bokserskich rękawicach na ringu, intensywna emocja i napięcie sportowej rywalizacji.
    Damian Knyba (z prawej) tu w walce Joeyem DawejkąFrank Franklin IIEast News
    Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?