Reklama

Reklama

Conor McGregor próbował przekupić jednego z trenerów Floyda Mayweathera

Conor McGregor próbował przekupić jednego z trenerów Floyda Mayweathera jr. przed ich pojedynkiem w 2017 roku. Tak twierdzi Nate Jones, bliski współpracownik legendarnego boksera.

Mayweather jr i Jones są przyjaciółmi od wielu lat. Po raz pierwszy spotkali się na mistrzostwach USA w 1994 roku. Dwa lata później obaj znaleźli się w reprezentacji na igrzyska olimpijskie w Atlancie. Mayweather jr i Jones zdobyli brązowe medale. Pierwszy z wymienionych w wadze piórkowej, a drugi w ciężkiej. 

Po zakończeniu sportowej kariery Jones został asystentem trenera Mayweathera jr. Obecnie jest jedną z najważniejszych osób w TMT (The Money Team) i uważany jest za jednego ze strategów Mayweathera.

Jones zdradził "The Sun", że otrzymał propozycję od ludzi McGregora. Jak twierdzi, zaoferowano mu 1,5 miliona dolarów za przejście na stronę "Notoriousa". Według Jonesa, ekipa Irlandczyka skontaktowała się z nim poprzez znajomego z Chicago Montella Griffina.

"Floyd nie wie o tym, ale dostałem telefon od ludzi Conora McGregora, abym pracował w ich narożniku podczas walki z Mayweatherem. Zaoferowali mi 1,5 miliona dolarów, ale odłożyłem słuchawkę" - relacjonował Jones.

"Później zadzwonił do mnie Griffin i mówi: "Nate, co jest z tobą nie tak, stary? Chodzi o twoje lepsze życie, karierę. Zrób lepszy ruch dla siebie". Odpowiedziałem mu, że jestem lojalny i nie robię takich rzeczy przyjacielowi. Na to on odparł: "Musisz być jednym z najgłupszych facetów w historii". I rozłączył się" - mówił Jones.

"Nie przyjąłem oferty, więc nigdy nie mówiłem o tym Floydowi. Ale wkrótce to zrobię" - podkreślił.

Mayweather pokonał McGregora w 10. rundzie pojedynku w T-Mobile Arena w Las Vegas.

Reklama

RK


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje