Reklama

Reklama

Ciężki nokaut na ringu w Moskwie

W czwartek podczas gali w Moskwie w starciu niepokonanych pięściarzy Fiodor Czudinow (12-0, 10 KO) zwyciężył przez ciężki nokaut Bena McCullocha (14-1, 11 KO) i zdobył tytuł tymczasowego mistrza WBA w wadze superśredniej.

Podczas tych samych zawodów zwycięstwo zanotował Aleksander Ustinow (30-1, 21 KO).

Czudinow i McCulloch nie tracili czasu na rozpoznanie, już w pierwszej rundzie wymieniając kilka mocnych ciosów.

Większą wymowę miały te Rosjanina, które w drugim starciu coraz częściej dochodziły głowy zawodnika z Sydney.

Australijczyk cały czas próbował odpowiadać, jednak po kolejnym prawym runął na deski, na których pozostał przez kilka minut.

McCulloch mimo interwencji służb medycznych długo się nie podnosił, wywołując coraz większe obawy wszystkich zgromadzonych w hali.

Reklama

Wreszcie po kilku minutach przy pomocy współpracowników zdołał na chwilę stanąć na nogi.

W tym czasie podszedł do niego również nieco przestraszony całą sytuacją zwycięzca, ale Australijczyk chyba nie bardzo zdawał sobie sprawę, co się dzieje.

W rodzinie Czudinowów znalazł się tym samym drugi pas. Starszy brat Fiodora, Dmitrij, jest tymczasowym czempionem WBA w kategorii średniej.

Moskiewskiej publiczności zaprezentował się wczoraj również nieaktywny od przeszło roku Ustinow.

Rywal olbrzymiego Białorusina Chauncy Welliver (55-10-5, 22 KO) nie postawił mu twardych warunków i po ośmiu rundach ogłoszono zwycięstwo Ustinowa.

Białorusin wygrał wszystkie rundy, choć oficjalnej punktacji nie podano.

Dowiedz się więcej na temat: boks | Moskwa | Fiodor Czudinow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje