Reklama

Reklama

Christian Hammer trzyma kciuki, żeby Powietkin rozprawił się z Joshuą

Dziesięć dni temu Aleksander Powietkin (33-1, 23 KO) pokonał Christiana Hammera (22-5, 12 KO) w eliminatorze do tronu WBA wagi ciężkiej. Pokonany Rumun z niemieckim paszportem trzyma teraz kciuki, by Rosjanin rozprawił się w jego imieniu z Anthonym Joshuą (20-0, 20 KO), zunifikowanym championem WBA/IBF.

"Dałem z siebie wszystko i pokazałem sto procent swoich możliwości, walczyłem jednak ze znakomitym pięściarzem. Pomimo porażki, to było dla mnie cenne doświadczenie. Powietkin został oficjalnym pretendentem do tytułu i życzę mu jak najlepiej. Trzymam kciuki, aby pokonał najpierw Joshuę, a potem również Josepha Parkera" - nie ukrywa Hammer.

Powietkin zapłacił 250 tysięcy dolarów kary w związku z ubiegłorocznymi wpadkami dopingowymi. W 2016 roku w organizmie Rosjanina dwukrotnie wykryto zabronione substancje. Federacja World Boxing Council postanowiła go zdyskwalifikować, ale ostatecznie dyskwalifikację zniosła. Wezwała jednak Rosjanina do zapłaty grzywny, która, jak poinformował prezydent WBC Mauricio Sulaiman, została już wniesiona. Wpłacone pieniądze zostaną przeznaczone na rozwój Clean Boxing Program - programu antydopingowego prowadzonego przez WBC we współpracy z WADA.

Dowiedz się więcej na temat: Aleksander Powietkin | Anthony Joshua | Christian Hammer

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje