Reklama

Reklama

Chris Arreola: Nie widziałem ciosu. On jest jak buldożer

Chris Arreola (36-4, 31 KO) nie krył podziwu dla człowieka, który zastopował go w szóstej rundzie w walce o tytuł mistrza świata federacji WBC w wadze ciężkiej. "Koszmar" twierdzi, że największym atutem Bermane'a Stiverne'a (24-1-1, 21 KO) jest jego szybkość.

"Jego siłą jest szybkość rąk. To jego główna siła. Nie widziałem tego ciosu. Wyprowadził go tak szybko, że trafił mnie jak buldożer. Niby nie byłem zraniony, ale nagle padłem na deski. Jego szybkość jest porażająca, nic nie widziałem. Nigdzie nie było widać tej prawej ręki" - mówił po walce Arreola.

"Moim zdaniem Wilder jeszcze nie udowodnił swej wartości, więc Bermane łatwo by go wykończył. Kliczko? Sam nie wiem, nie walczyłem z nim, ale gwarantuję, że musiałby się napracować na te pieniądze. Stiverne to żaden Alex Leapai, to pewne" - zakończył "Koszmar".

Dowiedz się więcej na temat: Chris Arreola | Bermane Stiverne | WBC

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje