Reklama

Reklama

Chisora i Whyte prawie pobili się przed walką

Podczas oficjalnej konferencji prasowej obaj trzymali jeszcze ciśnienie i poza kilkoma utarczkami słownymi obyło się bez ekscesów. Ale kiedy Dillian Whyte (19-1, 15 KO) i Dereck Chisora (26-6, 18 KO) kręcili kilkadziesiąt minut później film reklamujący ich potyczkę dla stacji Sky Sports, emocje wzięły górę. Gdyby nie ochrona, doszłoby do bijatyki.

Bokserzy kręcili zdjęcia do filmu "Gloves are off", reklamującego ich najbliższe starcie.

W pewnym momencie, gdy patrzyli sobie z bliska w oczy, Whyte zarzucił rywalowi, że ten unika konfrontacji z Anthonym Joshuą. Potem sprawy już potoczyły się szybko, było blisko bójki, ale szybko zareagowali ochroniarze.

Nie od dziś wiadomo, że obaj panowie za sobą - delikatnie mówiąc, nie przepadają.

Walka Chisory z Whyte'em jest częścią eliminatora federacji WBC do pasa wagi ciężkiej. Zwycięzca powinien spotkać się potem z lepszym z dwójki Pulew vs Peter.

Reklama

Głównym wydarzeniem grudniowej gali w Manchesterze będzie walka mistrza IBF w królewskiej kategorii Anthony'ego Joshuy (17-0, 17 KO) z Erikiem Moliną (25-3, 19 KO).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama