Reklama

Reklama

Charles Martin mistrzem świata federacji IBF w wadze ciężkiej

Amerykanin Charles Martin wywalczył wakujący tytuł mistrza świata organizacji IBF w wadze ciężkiej. Jego pojedynek w Nowym Jorku z Wiaczesławem Głazkowem zakończył się w trzeciej rundzie z powodu kontuzji kolana ukraińskiego boksera.

Do urazu Głazkowa doszło w feralnym dla niego trzecim starciu, kiedy po raz kolejny źle stanął na macie ringu, a prawa noga w nienaturalny sposób się wygięła. Z trudem wstał, doszedł do narożnika, ale na pytanie sędziego, czy jest w stanie kontynuować walkę, odpowiedział przecząco.

Reklama

29-letni Martin odniósł 23. zwycięstwo; dotychczas żadnej walki nie przegrał, jedną zremisował. "Chcę zunifikować pasy mistrzowskie" - zapowiedział nowy czempion IBF. Wcześniej ten pas należał do Brytyjczyka Tysona Fury'ego.

Z kolei dwa lata starszy Głazkow poniósł pierwszą porażkę. Wcześniej wygrał 21 pojedynków, m.in. z Tomaszem Adamkiem w 2014 roku. Jego profesjonalny bilans uzupełnia remis.

Jako amator ukraiński pięściarz zdobył srebrny medal amatorskich MŚ w Chicago (2007 rok) i brązowy igrzysk olimpijskich w Pekinie (2008). Przed 13 laty stanął na najniższym stopniu podium mistrzostw Europy juniorów w Warszawie.

Na gali w Barclays Center na Brooklynie odbędzie się jeszcze główna walka - Artur Szpilka powalczy z broniącym tytułu Deontayem Wilderem ze Stanów Zjednoczonych o mistrzostwo świata federacji WBC w kategorii ciężkiej. 

Dowiedz się więcej na temat: Charles Martin | Wiaczesław Głazkow

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje