Reklama

Reklama

Brat Wildera o przyczynach porażki z Furym. Dziwna teoria

Marsellos Wilder (5-2, 2 KO) - młodszy brat Deontaya Wildera (42-1-1, 41 KO), ma zaskakującą i dziwną teorię na temat porażki "Brązowego Bombardiera" z Tysonem Furym (30-0-1, 21 KO).

31-latek oskarża pośrednio "Króla Cyganów" o oszustwo i majstrowanie przy rękawicach. Anglik miał rzekomo bić jego brata używając jakiegoś tępego przedmiotu. I jakoś trudno oprzeć się osądom, że tępe są tego typu wymówki.

Reklama

- Lekarze podczas badań po walce znaleźli wgniecenie na głowie Deontaya, spowodowane uderzeniem tępym narzędziem. Żadna rękawica ani pięść nie są w stanie wyrządzić takich krzywd i śladów. Tata powiedział mi kiedyś, że jeśli wyciągniesz broń, lepiej zabij tego kogoś, bo jeśli tego nie zrobisz, ten ktoś może wrócić i zabić ciebie. Prawdziwy król wkrótce znów powróci i powstanie. Idziemy po krew - zapowiada młodszy z Wilderów.

Wcześniej Deontay tłumaczył lutową porażkę zbyt ciężkim strojem, w jakim wyszedł do ringu.

#POMAGAMINTERIA

1 czerwca reprezentantka Polski w kolarstwie górskim Rita Malinkiewicz i jej koleżanka Katarzyna Konwa jechały na trening w ramach autorskiego projektu Rity dla pasjonatów kolarstwa #RittRide for all. Z niewyjaśnionych przyczyn w Wilkowicach koło Bielska-Białej wjechał w nie samochód jadący z naprzeciwka. Kasia przeszła wiele operacji, w tym zabieg zespolenia połamanego kręgosłupa i połamanej twarzoczaszki oraz częściową rekonstrukcję nosa i języka. Rita nadal pozostaje w śpiączce farmakologicznej, a jej obecny stan zdrowia jest bardzo ciężki. Potrzeba pieniędzy na ich leczenie i rehabilitację - dołącz do zbiórki.

Sprawdź szczegóły >>>

Dowiedz się więcej na temat: Deontay Wilder | Tyson Fury

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje