Reklama

Reklama

Bracia Kliczko złożyli kondolencje rodzinie Sandersa

Witalij i Władimir Kliczko nie przeszli obojętnie wobec tragicznej śmierci Corriego Sandersa, który wczoraj zginął w wyniku postrzału. Odejście "Snajpera" zaskoczyło cały bokserski świat. Ukraińscy królowi wagi ciężkiej postanowili wydać specjalne oświadczenie.

Przypomnijmy, że bracia mieli okazję przekonać się na własnej skórze o sile pięści reprezentanta Republiki Południowej Afryki. Sanders w 2003 roku sprawił olbrzymią niespodziankę i pokonał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie Władimira, zdobywając pas WBO. Nieco ponad rok później zmierzył się z Witalijem i pomimo porażki poważnie dał się we znaki "Doktorowi".

- Byliśmy w szoku, gdy dowiedzieliśmy się o nagłej śmierci Sandersa. Chcemy wyrazić nasze najszczersze kondolencje jego rodzinie.

- Zapamiętamy Corriego jako wspaniałą osobę, zarówno na ringu jak i poza nim. On był znakomitym pięściarzem, obdarzonym wielkim sercem do walki, który zawsze godnie reprezentował nasz sport - oznajmili bracia Kliczko.

Reklama

Karierę sportową Sanders zakończył w 2008 roku, z dorobkiem 42 zwycięstw i czterech porażek na zawodowym ringu. W styczniu skończył 46 lat.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje