Reklama

Reklama

"Bolko Kantor. Prawy, prosty". Powstaje film o legendarnym polskim bokserze

Trudno o lepszy przykład godny naśladowania. Był świetnym pięściarzem, a gdy losy rzuciły go w wir wojny, wsławił się bohaterskim czynem podczas bitwy pod Monte Cassino, odbijając z rąk Niemców flagę USA. Adolf "Bolko" Kantor, bo o nim mowa, będzie teraz bohaterem filmu "Bolko Kantor. Prawy, prosty".

Tutaj możesz wspomóc projekt filmu o Bolko Kantorze

Adolf Kantor urodził się w 1910 roku na Zaolziu (Sucha Górna) i choć uprawiał lekkoatletykę i gimnastykę sportową, to jednak największy talent przejawiał do boksu. W wieku 20 lat, po krótkim treningu tej dyscypliny sportu, wygrał zawody "Pierwszy Krok Bokserski", zostając mistrzem Polski amatorów.

Rok później boksował już jako zawodowiec. W hotelu Hrabia Reden pokonał Ernesta Jokiela w walce zakontraktowanej na sześć rund. Tytułu zawodowego mistrza Polski nie oddał aż do wybuchu II wojny światowej.

Reklama

"Bolko" walczył z Niemcami, wchodząc w skład cieszyńskiego 4. Pułku Strzelców Podhalańskich. Po przegranej przez Polskę Kampanii Wrześniowej trafił do obozu w Dachau. Wypuszczono go stamtąd, gdy podpisał volsklistę. Niemcom nie udało się jednak całkowite zniemczenie naszego pięściarza. Wcielony do Wehrmachtu, odmówił walki, za co został zesłany do kompanii karnej, do Jugosławii. Próbował z niej uciec, za co skazano go na śmierć. Wyrok zmieniono na dożywocie.

Adolfowi Kantorowi udało się uciec z niewoli, kiedy przebywał we Włoszech. Najpierw wstąpił do armii USA, a później do armii generała Andersa. 

- Pozostawał niezłomny w swoich ideach, niezależnie od tego, czy był bokserem, czy żołnierzem wojny obronnej w 1939 roku, a później armii gen. Andersa, czy jeszcze później trenerem młodzieży - mówi w rozmowie z Interią reżyser Andrzej Duda, który zbiera fundusze na ukończenie filmu o przedwojennym zawodowym mistrzu Polski w boksie.

- Od dawna jestem zafascynowany tą postacią. To legenda Śląska Cieszyńskiego, z którego pochodzę - mówi Duda. - Kantor jest bohaterem spod Monte Cassino, gdzie wsławił się odzyskaniem amerykańskiego sztandaru z rąk nieprzyjaciela. Ten sztandar został mu przekazany później po wojnie w prezencie decyzją prezydenta USA Johna F. Kennedy'ego - dodaje.

- Marzył o "jednym wspólnym świecie, jednym wspólnym Kościele i jednym sporcie dla wszystkich" i tą ideą kierował się w życiu. Po wojnie trenował młodzież, m.in. mistrza olimpijskiego z Tokio Mariana Kasprzyka. Pasjami organizował też wydarzenia sportowe dla dzieci - mówi reżyser. - Mamy połowę zdjęć nakręconych, a w planach jeszcze kilka dni zdjęciowych. Jeśli wszystko się uda, w kwietniu premierę filmu zobaczymy na antenie TVP Kultura.

Twórcy filmu przystąpili do Śląskiego Funduszu Filmowego Silesia Film. Jeśli uda się im zebrać 50 proc. budżetu, to brakujące 30 proc. otrzymają w formie dotacji właśnie z tego funduszu.

Adolf "Bolko" Kantor zmarł 3 września 1992 roku w Ustroniu.

Autor: Mateusz Lubiński

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje