Reklama

Reklama

Boks. Złapano potencjalnych morderców Daniela Gonzaleza

22-letni Daniel Gonzalez (3-0) miał u stóp cały świat. Był młody, utalentowany i podpisał kontrakt z samym Floydem Mayweatherem Jr. Miał wrócić po długiej przerwie na ring, niestety tydzień temu zginął w tragicznych okolicznościach.

Niedoszły mistrz zmarł po strzelaninie 7 września. Dwie inne osoby zostały ciężko ranne. Policja ujęła już dwóch podejrzanych o zabójstwo. To 27-letni Andre Richee oraz 32-letni Lee Mooring. Wciąż poszukiwany jest Joseph Goldsmith.

Reklama

Nadal nieznane są motywy. Za zabójstwo pierwszego stopnia grozi im kara śmierci.

18-letni wtedy Gonzalez z amatorskim rekordem 96-13 podpisał kontrakt z Floydem w 2016 roku, lecz po trzech wygranych walkach zawiesił karierę w 2017. Teraz szykował się do powrotu na ring. Nie zdążył...

Dowiedz się więcej na temat: Daniel Gonzalez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje