Reklama

Reklama

Boks. Ważą się losy rewanżu Głowackiego z Briedisem

Dokładnie tydzień pozostał promotorom Krzysztofa Głowackiego i Mairisa Briedisa na dobrowolne zawarcie porozumienia w sprawie obligatoryjnej drugiej walki pięściarzy, której stawką ma być tytuł mistrza świata organizacji WBO. W innym wypadku odbędzie się przetarg, chyba że Łotysz zwakuje pas.

Niedawno poznaliśmy decyzję federacji WBO, która zajęła ostatecznie stanowisko, odnosząc się do protestu, wniesionego kilka miesięcy temu, krótko po pojedynku w Rydze. Przypomnijmy, że walkę, będącą półfinałem prestiżowego turnieju World Boxing Super Series, przed czasem wygrał Briedis. Jednak zwycięstwo poprzedziło kilka fatalnych decyzji arbitra, a także faul łotewskiego pięściarza. Rywal "Główki", w odpowiedzi na faul Polaka, gdy w ferworze walki został trafiony w tył głowy, z premedytacją sam wymierzył sprawiedliwość, wyprowadzając potężny cios łokciem w szczękę naszego zawodnika.

Reklama

Ta sytuacja była początkiem końca pojedynku, bo Głowacki po tym incydencie już nie był sobą, co Briedis z zimną krwią wykorzystał.

Na pierwszy rzut oka sytuacja jest jasna: decyzją WBO Briedis ma dać Polakowi rewanż, a do osiągnięcia porozumienia pozostały ostatnie dni. W przeciwnym razie włodarze WBO zarządzą przetarg, celem wyłonienia organizatora walki, a minimalną kwotę, z którą będzie można usiąść do stołu, ustalono na 300 tys. dolarów.

Szkopuł w tym, że obóz Briedisa orzeczenie federacji, wraz z rekomendacją (by rewanż odbył się przed finałem WBSS), może totalnie zignorować. Czy spotka go za to jakaś sankcja, związana z zawieszeniem lub karą finansową? W żadnym wypadku. W najgorszym dla siebie scenariuszu Łotysz po prostu dobrowolnie zrzeknie się mistrzowskiego pasa WBO i... to wszystko.

Ta wielce prawdopodobna decyzja nie zablokuje mu bardziej intratnej opcji, czyli wystąpienia w finale WBSS i zmierzenia się o olbrzymie pieniądze z Yunierem Dorticosem. W takiej sytuacji Polak o wakujący pas zmierzy się z innym, najwyżej notowanym pięściarzem w rankingu federacji w wadze cruiser. W odwodzie pozostaje jeszcze opcja boju o wakujący pas WBC, do którego "Główka" niedawno też został wyznaczony.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Głowacki | Mairis Briedis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje