Reklama

Reklama

Boks. Walki na Wyspach Brytyjskich wrócą na początku lata? Taki jest plan Hearna

Szef grupy Matchroom, Eddie Hearn, planuje zorganizowane serii gal bez udziału widzów w okresie od czterech do sześciu tygodni. Początek tego okresu mógłby mieć miejsce już pod koniec czerwca, wszystko jednak zależy od tego, czy brytyjski rząd zmniejszy obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. Brytyjska Komisja Bokserska będzie wówczas mogła zezwolić na organizację odpowiednio zabezpieczonych wydarzeń.

- Czuję, że losy gal w czerwcu wciąż się wahają, ale pracujemy nad imprezami bez publiczności na koniec czerwca lub na początek lipca. Musimy być bardziej ostrożni niż w przypadku zawodów darta czy snookera. Wobec boksu są większe wymagania medyczne. Budujemy unikatową arenę, by boks mógł powrócić. Stworzymy ją na okres od czterech do sześciu tygodni. Odbędzie się w niej kilka gal - powiedział Hearn.

- To będzie unikalne otoczenie, priorytetem jest bezpieczeństwo zawodników i dostarczenie naszym partnerom telewizyjnym unikalnego kontentu. Nie chcemy w jakikolwiek sposób ryzykować - dodał jeden z głównych graczy na bokserskim rynku.

Reklama

Największe gale Hearna, takie jak Joshua vs Pulew (miała się odbyć 20 czerwca), Whyte vs Powietkin (miała się odbyć 2 maja) i Usyk vs Chisora (miała się odbyć 23 maja) raczej nie odbędą się bez udziału widzów, ale możemy w ''unikalnym otoczeniu'' zobaczyć np. gale Josh Kelly vs Dawid Awanesjan (pierwotnie planowana na 28 marca) czy Terri Harper vs Natasha Jonas (pierwotnie planowana na 24 kwietnia). 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje