Reklama

Reklama

Boks. Walka Braekhus - McCaskill II na początku 2021 roku

Jessica McCaskill (9-2, 3 KO) sensacyjnie pokonała 15 sierpnia Cecilię Braekhus (36-1, 9 KO) na punkty na gali w Tulsie i zdobyła pasy IBF, WBA, WBO i WBC wagi półśredniej. Norweżka tuż po walce sugerowała, że zakończy karierę, ale szybko zmieniła zdanie i zdecydowała się na wykorzystanie klauzuli o rewanżu, która była zawarta w kontrakcie na sierpniową walkę. Rewanż czeka nas na początku przyszłego roku.

- To najszybszy powrót z emerytury w historii boksu! Wiedzieliśmy, że ona wróci, to była kwestia czasu. Mówienie o emeryturze i przekazywaniu pałeczki służy zazwyczaj odwróceniu uwagi od porażki (...) - powiedziała McCaskill, która pokonała Norweżkę głosami sędziów dwa do remisu (95-95, 97-94 i 97-93).

Reklama

- To był najsłabszy występ w mojej karierze. Wciąż czuję, że wygrałam albo zremisowałam, ale czuję też, że mogę wyraźnie wygrać w rewanżu. Nie chcę kończyć kariery po takim występie jak ostatnio, jestem winna rewanż kibicom. To nie jest tak, że przegrałam z lepszą zawodniczką, że byłam w najlepszej formie i dałam z siebie wszystko. Musimy więc skrzyżować rękawice jeszcze raz - tako rzecze zdetronizowana ''Pierwsza Dama''.

Dowiedz się więcej na temat: Cecilia Braekhus | Jessica McCaskill

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje