Reklama

Reklama

Boks. Tyson Fury odpowiedział Deontayowi Wilderowi

Tyson Fury (30-0-1, 21 KO) szybko zareagował na to, że "pójdzie do piekła za covidowe kłamstwa" i w swoim stylu odpowiedział Deontayowi Wilderowi (42-1-1, 41 KO).

- Ten gość potrafi tylko szukać wymówek, nie jest żadnym wojownikiem. Pokonałem go dwukrotnie, skopałem tyłek jemu i jego trenerowi, a on dalej gada te g...e rzeczy - stwierdził "Król Cyganów", odpowiadając Wilderowi na jego zaczepki.

Mistrz WBC nawiązuje nie tylko do dwóch wcześniejszych walk z Wilderem, ale również sparingów sprzed lat z Malikiem Scottem, obecnym trenerem Amerykanina. Bo kiedyś Fury zatrudnił, a potem szybko odesłał do domu Scotta.

- Sparowaliśmy kiedyś, prawda? I rozwaliłem ci już na pierwszym sparingu błonę bębenkową. Nie możesz nauczyć go bycia wielkim zawodnikiem, skoro sam nim nie byłeś - mówił wcześniej Brytyjczyk.

Reklama

Kibicuj naszym na IO w Tokio! - Sprawdź

Studio Ekstraklasa na żywo w każdy poniedziałek o 20:00 - Sprawdź!

Przypomnijmy, że Fury i Wilder dokładnie tydzień temu mieli dopełnić trylogii, jednak pozytywny wynik u Tysona na Covid-19 sprawił, że ich trzeci pojedynek przesunięto dopiero na 9 października.

Wcześniej Scott sugerował, że plotki o rzekomo słabych sparingach Fury'ego i jego deskach na treningu są prawdziwe i to właśnie skłoniło go do wycofania się z walki. - Słyszałem, że Jared Anderson nim wstrząsnął, a inny gość powalił go nawet na deski.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje