Reklama

Reklama

Boks. Trener Tysona: On mógłby rywalizować z Furym, Joshuą i Wilderem

Czy Mike Tyson (50-6, 44 KO) mógłby rywalizować z takimi olbrzymami jak Fury, Joshua czy Wilder? Tak! To opinia jego obecnego trenera, legendy świata MMA, Rafaela Cordero.

Panowie zaczęli współpracę przypadkowo. Były król wszechwag zobaczył Cordero, gdy ten tarczował innego zawodnika, spodobało mu się to, poprosił o chwilkę dla siebie i po minucie wiedział już podobno, że chce trenować właśnie z nim. 54-letni "Żelazny Mike" 28 listopada ma spotkać się w walce pokazowej z inną legendą boksu, trzy lata młodszym Royem Jonesem Juniorem (66-9, 47 KO).

Reklama

Niestety Cordero troszkę "odpływa". Bo jego zdaniem Tyson nie tylko mógłby rywalizować z najlepszymi obecnie zawodnikami w latach swojej świetności, ale nawet teraz.

- Mike trenuje od sześciu do ośmiu godzin dziennie i jest w lepszej formie niż dekadę temu. Wierzę, że mógłby poradzić sobie z Tysonem Furym, Anthonym Joshuą i Deontayem Wilderem. Jeśli skupi się na boksie i będzie naprawdę chciał zdobyć jakiś pas, to kto wie, może pewnego dnia to mu się uda. Dzień w dzień pojawia się na sali i według mnie będzie jeszcze dużo lepszy niż teraz. Jeśli więc pewnego dnia postanowi się spróbować, dlaczego nie miałby zawalczyć o pas? - mówi obecny trener Tysona.

Przypomnijmy, że najmłodszy w historii mistrz świata wagi ciężkiej pauzuje od czerwca 2005 roku. Przegrał wtedy z równie dużym co Joshua, Fury i Wilder, za to znacznie słabszym i wolniejszym Kevinem McBride'em.

Dowiedz się więcej na temat: Mike Tyson | Anthony Joshua | Deontay Wilder | Tyson Fury | Rafael Cordero

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje