Reklama

Reklama

Boks. Shakur Stevenson pokonał Jeremię Nakathilę

Shakur Stevenson pokonał Jeremię Nakathilę i sięgnął po tymczasowy tytuł federacji WBO w wadze junior lekkiej.

Od początku szybszy i lepiej wyszkolony Amerykanin podchodził nogami i kąsał rywala prawym prostym bądź lewą ręką na dół. Z czasem bezradny Namibijczyk ostrzej ruszył do przodu, ale w czwartej rundzie nadział się na kontrę po krótkim prawym sierpowym po zajstepie i padł na kolana. Nie był to ciężki nokdaun, ale sędzia liczyć musiał.

Mijały kolejne minuty, a obraz potyczki się nie zmieniał. Szybki niczym błyskawica Stevenson nękał przeciwnika tymi samymi akcjami, czyli lewym na korpus i prawym prostym na górę. Gdy przyśpieszał, jego przewaga od razu wzrastała, jednak boksował przede wszystkim bezpiecznie dla siebie. Nie było to porywające widowisko, choć należy docenić kunszt wicemistrza olimpijskiego. gdy był jeszcze nastolatkiem.

Reklama

Gdziekolwiek jesteś, słuchaj meczu na żywo! - Relacja live tylko u nas!

Nowy program o Euro - codziennie na żywo o 12:00 - Sprawdź!

- Musisz podejść do niego bliżej - mobilizowali Nakathilę w narożniku trenerzy przed jedenastą odsłoną. Ale nawet gdy ta sztuka się udawała, Shakur albo przepuszczał te ciosy, albo zbierał je na blok. W ostatnim starciu Stevenson poczęstował rywala kilkoma bezpośrednimi lewymi krzyżowymi, przypieczętowując w ten sposób swoją wygraną. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali wyjątkowo zgodnie - wszyscy w stosunku 120:107 na korzyść Amerykanina. Ale nie mogło być inaczej...



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje