Reklama

Reklama

Boks. Rzeźnik z Leeds dowozi Fury'emu 150 kilogramów mięsa miesięcznie

Jak ujawnił rzeźnik przygotowujący dostawy dla mistrza świata WBC wagi ciężkiej Tysona Fury'ego (30-0-1, 21 KO), Brytyjczyk otrzymuje co miesiąc 150 kilogramów najwyższej jakości mięsa. Jest ono dowożone do domu ''Króla Cyganów'' w Morecambe z odległego o 200 mil Leeds.

Phil Bennett z Bennett's Butchers zapewnia, że jest rzeźnikiem przygotowującym mięso w tradycyjny sposób. Specjalista od żywienia pracujący z Furym wymaga, by przygotowywane przez Bennetta dostawy były dokładnie sprawdzane. Chodzi zarówno o jakość, jak i o wyeliminowanie jakichkolwiek możliwości skażenia mięsa niedozwolonymi środkami.

Spożywanie dziczyzny (a dokładnie rzecz biorąc mięsa z niekastrowanego dzika) było usprawiedliwieniem, jakie Tyson i jego kuzyn Hughie przedstawili Brytyjskiej Agencji Antydopingowej (UKAD) na początku 2015 roku, gdy kontrola antydopingowa wykryła w ich organizmach zakazaną substancję - nandrolon. 

Reklama

Po niemal trzyletniej walce prawnej z UKAD, Tyson Fury zaakceptował w grudniu 2017 roku kompromis - dwuletnie zawieszenie, trwające od grudnia 2015 roku. Mówi się, że z powodu afery dopingowej Fury zaczął obsesyjnie uważać na to, jakie spożywa mięso.

Oto typowa dostawa, którą co miesiąc dostarcza ''Królowi Cyganów'' Bennett's Butchers:

- 100 steków z antrykotu 
- 100 kawałków pieczonego boczku
- 100 burgerów 
- 50 piersi kurczaka
- 50 kiełbasek wieprzowych
- 35 rostbefów
- 30 kotletów schabowych
- 25 steków wieprzowych
- 5 kilogramów peklowanego bekonu

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy