Reklama

Reklama

Boks. Ruiz jr tłumaczy, dlaczego teraz ważył więcej niż w czerwcu

Wokół wagi mistrza świata IBF, WBA i WBO wagi ciężkiej Andy'ego Ruiza Juniora (33-1, 22 KO) na wczorajszym ważeniu przed rewanżową walką z Anthonym Joshuą (22-1, 21 KO) powstało już kilka teorii spiskowych i pojawiły się przeróżne spekulacje, ale sam Meksykanin zachowuje spokój i tłumaczy, dlaczego wniósł na wagę aż 128,7 kilogramów.

- Przed ważeniem jadłem i wypiłem sporo wody. Poza tym wszedłem na wagę w ubraniu i w sombrero. Gdybym wszedł na wagę o tej godzinie, którą wskazano nam wcześniej, ważyłbym tyle samo, ile ważyłem pierwszego czerwca, czyli przed pierwszą walką. Właściwie to chciałem nawet być przed rewanżem nieco cięższy, żeby być silnym, dobrze się czuć i mieć jeszcze mocniejsze uderzenie - powiedział Ruiz Jr.

Reklama

- Bez tego jedzenia przed ważeniem ważyłbym w okolicach 268 funtów (121,5 kg - tyle, ile przed pierwszym pojedynkiem - przyp.red.). Ale to, ile wniosłem na wagę, nie ma tak naprawdę znaczenia. Wciąż jestem szybki i silny. Jeśli chodzi o wagę Joshuy (107,5 kilogramów, najmniej od ponad pięciu lat - przyp.red.), to może ona być dla niego dobra, ale może też być problemem. Ja chcę być tym, który będzie go przestawiał w ringu, to ja będę go ścigał. Będę dysponował jeszcze większą mocą, jeżeli on będzie chciał technicznie boksować. Eddie Hearn był zaskoczony moją wagą, ale to dobrze, że oni tyle o tym myślą, chcemy, żeby to robili. Siła i szybkość są na swoim miejscu, teraz trzeba tylko wprowadzić w życie nasz plan na walkę - dodał pierwszy meksykański mistrz świata w historii królewskiej dywizji.

Dowiedz się więcej na temat: Andy Ruiz jr | Anthony Joshua

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje