Reklama

Reklama

Boks. Robert Helenius: Rewanż z Kownackim byłby łatwą walką

Niedawny pogromca Adama Kownackiego Robert Helenius nie sądzi, by Polak był skory do walki rewanżowej. - To byłoby głupie ze strony Kownackiego, aby przystąpił do rewanżu i dał się zdominować po raz drugi w ten sam sposób - twierdzi Fin w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Kownacki był zdecydowanym faworytem walki, którą obaj pięściarze stoczyli na początku marca. "Babyface" niespodziewanie został jednak znokautowany na hali Barclays Center na Brooklynie.

Reklama

Noc z 7 na 8 marca musiała być dla Kownackiego bardzo bolesna - Polak zaprzepaścił szansę na rychłą walkę o mistrzostwo świata, doznając pierwszej porażki w zawodowym boksie. Dziś Helenius twierdzi, że bez trudu pokonałby Kownackiego w starciu rewanżowym.

- Walczyłem z takimi bokserami już dawno temu. Stoczyłem ponad 200 pojedynków amatorskich i większość rywali to byli właśnie tacy zawodnicy jak Kownacki - powiedział w rozmowie z Przemysławem Osiakiem z "Przeglądu Sportowego".

- Naprawdę myśli pan, że Kownacki chce ze mną walczyć po raz drugi? Nie wydaje mi się. (...) Uważam nawet, że byłoby to głupie ze strony Kownackiego, aby przystąpił do rewanżu i dał się zdominować po raz drugi w ten sam sposób. Porażka mogłaby przekreślić jego karierę - analizował Helenius.

Dwumetrowy Fin zapowiedział też, że jego marzeniem jest stoczenie walki o tytuł mistrza świata. 

WG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje