Reklama

Reklama

Boks. Rashed Al Swaisat nie żyje. Bokserskie środowisko oddaje hołd nastolatkowi

Z wielkim smutkiem i przejęciem środowisko bokserskie zareagowało na wiadomość o śmierci pięściarza z Jordanii, Rasheda Al Swaisata. 19-latek wystąpił na zakończonych w piątek młodzieżowych mistrzostwach świata w Kielcach, a teraz niestety przegrał najważniejszą walkę - o życie.

Na MMŚ pięściarz z Jordanii boksował w kategorii 81 kg, a zmierzył się z Estończykiem Antonem Winogradowem.

W trzeciej rundzie Al Swaisat upadł na matę ringu i stracił przytomność. Natychmiast podjęto interwencję, a sportowiec został przetransportowany do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Zawodnik przeszedł operację mózgu i przebywał na oddziale intensywnej terapii. Cały czas trwała walka o jego życie, która niestety zakończyła się niepowodzeniem. Nastolatek zmarł w poniedziałek wieczorem w kieleckim szpitalu.

Adam Kownacki i Grzegorz Proksa reagują

Na wieść o śmierci Jordańczyka zareagowało m.in. polskie środowisko bokserskie. Złożone dłonie, na znak modlitwy, zamieścił w mediach społecznościowych Adam Kownacki, obecnie najlepszy polski pięściarz kategorii ciężkiej.

Reklama

- Bardzo przykra informacja... Spoczywaj w pokoju - to z kolei reakcja Grzegorza Proksy, byłego mistrza Europy w wadze średniej, a obecnie członka zarządu Polskiego Związku Bokserskiego. "Super G" był obecny przez cały czas trwania młodzieżowego czempionatu w Kielcach.

Cześć Jego pamięci.

Reklama

Reklama

Reklama