Reklama

Reklama

Boks. Rafał Jackiewicz pozbawiony wygranej przez Niemców? Menedżer Muellera ogłasza

Rafał Jackiewicz (52-26-2, 22 KO) niespodziewanie pokonał na gali w Braunlage faworyzowanego Niemca Rico Muellera (25-3-1, 17 KO), ale Polak długo nie nacieszył się wygraną. Niemcy już triumfują, że werdykt walki oficjalnie zostanie unieważniony.

Taki scenariusz zaczął "pachnieć" w zasadzie już krótko po sobotniej gali, która przyniosła fatalne rozstrzygnięcie z punktu widzenia organizatorów.

43-letni Polak, były mistrz Europy, dzisiaj przyjmuje oferty korzystne finansowo, a dzięki wciąż bardzo okazałemu bilansowi walk zwycięstwa nad nim są bardzo cenne w "rekordach" jego przeciwników. I właśnie taki plan przyświecał pojedynkowi, który odbył się w Niemczech, z zawodnikiem gospodarzy, na gali Huck Service GmbH.

Tymczasem na przestrzeni sześciu rund lepsze wrażenie pozostawił po sobie Polak. On sam zaraz po pojedynku przekonywał, że jego zwycięstwo nie podlegało dyskusji. Z drugiej strony, znając doskonale ten biznes od środka, sam szczerze przyznawał, że na kartach punktowych nie spodziewał się więcej niż remisu.

Jednak trójka arbitrów nie podeszła do sędziowania po gospodarsku i wskazała na niejednogłośną wygraną Jackiewicza w stosunku 2:1 (57-57, 58-56, 58-56).

Rzetelną pracę rozjemców postanowiła jednak "naprawić" ekipa Mullera i złożyła protest, kwestionując zwycięstwo Polaka. I wygląda na to, że swój cel zdołała osiągnąć, odwołując się do nadzorującej imprezę niemieckiej komisji Bund Deutscher Berufsboxer.

Reklama

Niemiecki portal boxen1.com, który już we wstępie pisze o "bardzo kontrowersyjnej porażce punktowej Rico Muellera", właśnie donosi, że Jackiewicz został pozbawiony wygranej. Oficjalne oświadczenie ze strony BDB ma być już tylko kwestią czasu.

- Natychmiast po ogłoszeniu werdyktu złożyliśmy sprzeciw do BDB. Po przeprowadzeniu rozsądnych i rzeczowych rozmów z osobami odpowiedzialnymi, walka została ponownie oceniona przez pięciu niezależnych sędziów w ramach wewnętrznych procedur BDB. I cała piątka sędziów zobaczyła zwycięstwo Rico Muellera dwoma punktami! - twierdzi Charlie Podehl, menedżer niemieckiego pięściarza.

- Błędy mogą się zawsze zdarzyć. Ważne jest tylko, aby je poprawić - jeśli to możliwe! I to jest dokładnie to, co teraz zrobiła BDB - triumfuje Podehl.

Jednocześnie niemiecki portal zastanawia się, czy werdykt walki będzie mógł pójść w drugą stronę, czyli zostanie ogłoszone zwycięstwo Muellera. Taki scenariusz, ich zdaniem, jest jednak mało prawdopodobny, bo do tego potrzebna byłaby zgoda także samego Jackiewicza.

Art

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy