Reklama

Reklama

Boks. Plotki o śmierci Baldomira w więzieniu nieprawdziwe

W argentyńskiej prasie pojawiły się informacje o możliwej śmierci Carlosa Manuela Baldomira (49-16-6, 15 KO), byłego mistrza świata wagi półśredniej, skazanego na dwadzieścia lat więzienia za molestowanie własnej córki.

Baldomir źle rozpoczął swoją karierę, potem miał świetny okres, pokonując Zaba Judah czy Arturo Gattiego w walkach o pas WBC, ale skończył fatalnie. Najgorzej jak chyba tylko można. Były champion ostatnią walkę stoczył w 2014 roku, przegrywając na punkty z Andriejem Meriasijewem. W październiku 2016 roku został aresztowany. Koszmar dziewczynki miał się rozpocząć w 2008 roku, gdy miała siedem lat.

W dwóch więzieniach w Santa Fe wybuchły zamieszki. Zginęło pięciu skazanych. W prasie pojawiło się zdjęcie jednego denata, który bardzo przypominał pięściarza. Plotka szybko się rozniosła. Prawnik i policyjne źródła zaprzeczyły im jednak. Okazało się, że Baldomir przebywał w zupełnie innym skrzydle więzienia. I żyje.

Reklama

Argentyńczyk oprócz zwycięstw nad Zabem Judah, Joshuą Clotteyem i Arturo Gattim, notował również porażki z wielkimi - Floydem Mayweatherem Jr, Vernonem Forrestem czy Saulem Alvarezem.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje