Reklama

Reklama

Boks. Płoną wieże 5G na Wyspach. Amir Khan wini je za pandemię

Pandemia koronawirusa zbiera coraz większe żniwo i mnożą się teorie spiskowe wokół niej. Wyznawców jednej z nich jest były zawodowy mistrz świata i wicemistrz olimpijski, Amir Khan (34-5, 21 KO), który wczoraj ponownie wyraził chęć starcia z Mannym Pacquiao, o czym informowaliśmy. Teraz większą uwagę przykuwa jednak osobliwa wypowiedź Brytyjczyka na temat masztów technologii 5G.

W ciągu ostatniego tygodnia co najmniej trzy wieże sieci komórkowych korzystających z 5G zostały w Wielkiej Brytanii podpalone. Policja i straż pożarna zostały wezwane do ich ugaszenia. Rzecznik największego operatora komórkowego na Wyspach - Vodafone - potwierdził, że kolejne maszty 5G podpalono w ciągu ostatnich 24 godzin. Policja rozpoczęła już dochodzenie w sprawie podpaleń. Oto wypowiedź na ten temat Khana, która została natychmiast potępiona przez brytyjską służbę zdrowia.

Reklama

- Koronawirus przyszedł z Chin? To kłamstwo. Ludzie mówią, że Chińczycy jedli zatrute nietoperze i ślimaki. Gó*** prawda. Wierzycie w to? Bo ja nie. Koronawirus to, koronawirus tamto... Pewnie jesteście już tym znudzeni - powiedział Khan.

- Nie wydaje się wam, że wirus rozprzestrzenia się za pomocą wież 5G, które wciąż są stawiane? To ludzie są odpowiedzialni za wirusa. Wieże mogą służyć kontroli populacji, eliminacji wielu obywateli, zwłaszcza starszych - dodał "Król" z Boltonu.

Dowiedz się więcej na temat: Amir Khan

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje