Reklama

Reklama

Boks. Plant-Benavidez w maju, wygrany z Alvarezem?

​Caleb Plant (21-0, 12 KO) - David Benavidez (23-0, 20 KO) w maju, zwycięzca dla Saula Alvareza (54-1-2, 36 KO) w okolicach września? Za takim rozwiązaniem optuje Eddie Hearn, jeden z najmocniejszych, o ile nie najmocniejszy promotor na rynku światowym.

Szef grupy Matchroom Boxing docenia wysoką klasę bokserską mistrza federacji IBF, ale w opinii Brytyjczyka osiągnięcia Planta nie dorównują jego zdolnościom. - Uważam, że to znakomity pięściarz, ale bądźmy szczerzy - ma słabe resume, naprawdę słabe. To jednak nie jego wina i nie dlatego, że nie ma umiejętności na pokonanie najlepszych superśrednich. On po prostu z nimi nie walczy. Tak więc, w idealnym świecie, jako kibic, chciałbym zobaczyć walkę Caleba z Davidem Benavidezem, w maju - stwierdził podczas podcastu The Ak & Barak Show Hearn.

Reklama

- Potem wygrany zaboksowałby z Canelo Alvarezem. Mam tylko nadzieję, że Caleb nie pozostanie bez aktywności przed tą walką, gdyż czuję, że to będzie wielki pojedynek, a może być znacznie większy, jeśli podejmie właściwe kroki i zawalczy z odpowiednimi przeciwnikami, ponieważ jego talent jest naprawdę duży - dodał 41-latek.

Przypomnijmy, że pochodzący z Tennessee pięściarz zdeklasował minionej soboty Caleba Truax (31-5-2, 19 KO), broniąc po raz trzeci tytułu IBF. Popularny "Canelo" ma skrzyżować rękawice 27 lutego z Avnim Yildirimem (21-2, 12 KO), dogadany ma też pojedynek z Billym Joem Saundersem (30-0, 14 KO), który miałby mieć miejsce na początku maja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje