Reklama

Reklama

Boks. Nikodem Jeżewski nie dogadał się z promotorem

​Kiedyś Nikodem Jeżewski (19-1-1, 9 KO) w niezgodzie żegnał się z Mariuszem Grabowskim i przeszedł do stajni Krystiana Każyszki. Wygląda jednak na to, że rozstanie się również z grupą Rocky Boxing Night.

"Nie dogadałem pasujących warunków dalszej współpracy z Rocky Boxing Night i promotorem Krystianem Każyszką. Nie jestem w stanie pracować dłużej na takich zasadach. Wkrótce poinformuję co dalej lub z kim. Tymczasem moja kariera zostaje wstrzymana. Życie. Pozdrawiam" - napisał zawodnik junior ciężkiej w mediach społecznościowych.

Przypomnijmy, że po wykryciu w organizmie Krzysztofa Głowackiego koronawirusa w jego miejsce wskoczył właśnie Jeżewski i kilka dni później stanął w ringu z Lawrence'em Okoliem (15-0, 12 KO). Był to swego rodzaju eliminator do walki o wakujący tytuł mistrza świata federacji WBO z "Główką". Nikodem poległ w drugiej rundzie, będąc liczonym dwa razy już w pierwszym starciu. Okolie spotka się z Głowackim o pas World Boxing Organization 20 marca.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje