Reklama

Reklama

Boks. Nie żyje słynny pięściarz Juan Guzman

Tragiczne wiadomości dla środowiska bokserskiego. Serwis proceso.com.do poinformował o śmierci Juana Guzmana, byłego mistrza świata WBA w kategorii junior muszej. Ekspięściarz został znaleziony martwy w swojej rezydencji w Nowym Jorku. Miał 69 lat.

Tragedia, jak donosi dominikański portal, została odkryta w minioną sobotę.

W ojczyźnie Guzmana zapanowało wielkie poruszenie, wiele osobistości opłakuje jego śmierć. 

- Nigdy nie widziałem go walczącego, ale mówią mi, że był świetnym bokserem, bo został mistrzem świata. Wiem o nim, że był poważanym, pracowitym i prostym człowiekiem, jego śmierć pozostawia wielką pustkę wśród sportowców z Dominikany, którzy mieszkają w Nowym Jorku, gdzie był dla nas doradcą - powiedział Joan Guzman, były mistrz świata w kategorii junior lekkiej i junior piórkowej.

Reklama

Juan Guzman sięgnął po tytuł MŚ w 1976 roku

W żałobie jest także promotor bokserski Cesar Mercedes "Manguita". - Juan był naszym drugim mistrzem świata, nigdy nie słyszeliśmy by był bohaterem skandalu, zawsze pracował i doradzał rodakom w Nowym Jorku. Straciliśmy wspaniałego człowieka.

Według informacji, płynących od rodziny Guzmana, były mistrz świata popadł w depresję z powodów finansowych.

Po tytuł mistrza świata Guzman sięgnął w 1976 roku. Pokonał wówczas niejednogłośnie na punkty reprezentanta Panamy Jaimego Riosa.

Z mistrzostwa nie cieszył się jednak długo, bo jeszcze w tym samym roku stracił pas. Przegrał w siódmej rundzie przez nokaut z Yoko Gushikenem.

Dowiedz się więcej na temat: Juan Guzman

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje