Reklama

Reklama

Boks. Murat Gassijew zdemolował w debiucie w wadze ciężkiej

​Zaledwie 107 sekund trwał debiut Murata Gassijewa (27-1, 20 KO) w wadze ciężkiej. Rosjanin był zunifikowanym mistrzem świata kategorii junior ciężkiej, ale kontuzje i długa rehabilitacja wykluczyły go z boksu na dwadzieścia siedem miesięcy.

Rywale zmieniali się trzykrotnie. Ostatecznie naprzeciw niego w Soczi stanął Nuri Seferi (41-10, 23 KO), który wytrzymał pełen dystans z takimi puncherami jak Herbie Hide, Marco Huck czy nasz Krzysztof Głowacki. Ale rosyjski niszczyciel potrzebował na demolkę na nim pół rundy.

Reklama

Po lewym prostym wyszedł z akcją lewy sierp-prawy krzyżowy. Pierwszy cios nie doszedł celu, drugi już jednak skosił Seferego z nóg. Warto zaznaczyć, iż Gassijew wczoraj ważył 104,6 kilograma, jest już więc pełnoprawnym "ciężkim".

Dowiedz się więcej na temat: Murat Gassijew

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje