Reklama

Reklama

Boks. Michał Cieślak będzie walczył z Ilungą Makabu o pas mistrza świata

​To o czym w kuluarach mówiło się od jakiegoś czasu, teraz oficjalnie potwierdził Tomasz Babiloński. Przed nami kolejna walka Polaka o mistrzostwo świata!

Kilkanaście dni temu pojawiła się informacja, że o wakujący pas czempiona World Boxing Council zmierzą się jego były posiadacz (oraz trofeum organizacji IBF) Krzysztof Włodarczyk i Ilunga Makabu (26-2, 24 KO).

Michał Cieślak (19-0, 13 KO) ma na 20 grudnia wyznaczoną walkę z Nurim Seferim (40-9, 22 KO) na gali Friday Boxing Night w Nowym Dworze Mazowieckim. Tymczasem to bombardier z Radomia wskoczył w miejsce "Diablo" i to ostatecznie on na początku przyszłego roku spotka się z Makabu w starciu o wakujący pas federacji WBC kategorii junior ciężkiej (90,7kg).

Reklama

"Breaking news! Michał Cieślak wyznaczony przez federację WBC do walki o mistrzostwo świata z Ilungą Makabu!" - napisał przed momentem Babiloński, promotor Cieślaka.

Na ten moment wygląda na to, że walka o wakujący tytuł World Boxing Council dojdzie do skutku już 18 stycznia.

- Walka Cieślaka z Makabu ma się odbyć w Kinszasie, stolicy dawnego Zairu, gdzie w 1974 roku doszło do jednego z największych pojedynków w dziejach boksu. W walce, która przeszła do historii pod nazwą +bójka w dżungli+ Muhammad Ali pokonał George'a Foremana o mistrzostwo świata wszechwag. Swoją historię będzie mógł napisać też Cieślak - powiedział PAP Babiloński.

30-letni radomianin dotychczas był w cieniu m.in. Włodarczyka (58-4-1, 39 KO) i Krzysztofa Głowackiego (31-2, 19 KO), którzy zdobywali pasy największych federacji w kategorii junior ciężkiej. Cieślak ma w dorobku 19 zwycięstw (13 KO) i jeszcze z nikim nie przegrał na zawodowych ringach. W tym roku wygrał z Yourim Kalengą (25-6, 18 KO) z DR Konga i Nigeryjczykiem Olanrewaju Durodolą (31-7, 28 KO).

Ostatnie tygodnie, wspólnie z trenerem Andrzejem Liczikiem, Cieślak spędził na zgrupowaniu w USA. Przygotowywał się tam do zaplanowanej na 20 grudnia gali "Babilon Promotion" w Nowym Dworze Maz., gdzie ma się spotkać z Albańczykiem Nurim Seferim.

To właśnie pięć lat temu od pojedynku z Seferim, nazywanym "Albańskim Tysonem", rozpoczęła się wielka kariera Głowackiego, późniejszego czempiona WBO. Stawką potyczki Cieślaka w podwarszawskim Nowym Dworze jest pas IBF International. Na tej samej gali mają wystąpić m.in. medalista MŚ i ME w kickboxingu Jan Lodzik oraz Przemysław Runowski i Łukasz Stanioch.

- Widzę się w najbliższym czasie w bardzo mocnych walkach, a w najbliższym pojedynku chcę podkreślić swoją wysoką pozycję w rankingach. Czekam na pojedynek o mistrzostwo świata i wierzę, że wkrótce taka okazja nadejdzie - powiedział niedawno Cieślak, którego karierę prowadzą Babiloński i Zbigniew Ratyński.

Jego przeciwnik w walce mistrzowskiej - Makabu - w 2019 roku zwyciężył dwa razy w Rosji; pokonał Dimitrija Kudriaszowa i Aleksieja Papina. W połowie 2016 roku boksował o pas WBC z Tonym Bellew i nawet posłał Brytyjczyka na deski w pierwszej rundzie, ale ostatecznie przegrał w trzeciej.

Niedawno poinformowano też, że inny polski pięściarz - Głowacki - znów powalczy o wakujący pas mistrza świata WBO w wadze junior ciężkiej. Jego rywalem będzie Brytyjczyk Lawrence Okolie. To efekt odebrania przez World Boxing Organization tytułu Łotyszowi Mairisowi Briedisowi.

Dowiedz się więcej na temat: Michał Cieślak | boks

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje