Reklama

Reklama

Boks. Mayweather ucina spekulacje: Już nie walczę z bokserami

Jeden z najlepszych pięściarzy wszech czasów, 43-letni Floyd Mayweather zaczął pod koniec kwietnia sparować w swoim gymie w Las Vegas, na to przynajmniej wskazywały nagrania umieszczane w mediach społecznościowych. Amerykanin ucina jednak spekulacje i twierdzi, że nie zamierza już toczyć poważnych walk, choć zostawia sobie pewną furtkę, sugerując możliwość drugiej walki z Conorem McGregorem.

- Jestem na emeryturze, skończyłem z boksem. Jestem coraz starszy i coraz mądrzejszy. Nie chcę skończyć jak mój wujek Roger, który nie wiedział, kiedy powiesić rękawice na kołku. Nawet gdybym miał znowu walczyć z McGregorem (Mayweather pokonał gwiazdora MMA w sierpniu 2017 roku - przyp.red.), byłaby to walka rozrywkowa. Czysty biznes. Nie walczę już z bokserami - powiedział ''Money''.

Przypomnijmy, że Floyd przeżył w ostatnich tygodniach serię osobistych dramatów. W marcu zmarła matka trojga jego dzieci - Josie Harris, a niedługo później po wieloletniej chorobie zmarł wujek Mayweathera i jego trener - były mistrz świata Roger Mayweather. W kwietniu natomiast córka Floyda, Iyanna została aresztowana za napaść z bronią w ręku. Legendarny czempion nie załamuje się jednak i zapowiada, że będzie się spełniał w roli trenera, niedawno oświadczył również, że mocno włącza się w pomoc dla ludzi dotkniętych pandemią koronawirusa, który w Stanach Zjednoczonych pochłonął już życie prawie 80 tysięcy ludzi.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje