Reklama

Reklama

Boks. Martin Bakole poinformował o dacie walki Michała Cieślaka ze swoim bratem, Ilungą Makabu

Wciąż trwa zamieszanie z oficjalnym przystemplowaniem walki Michała Cieślaka (19-0, 13 KO) z Ilungą Makabu (26-2, 24 KO) o tytuł mistrza świata WBC w wadze junior ciężkiej. Federacja już zdążyła potwierdzić, że pojedynek się odbędzie, choć kuriozalnie wygląda plakat rzekomo wielkiej gali, na którym brakuje daty. Tę "uzupełnił" w mediach społecznościowych brat rywala Polaka, Martin Bakole.

Martin Bakole to brat Ilungi Makabu, a także pięściarz boksujący w wadze ciężkiej. O Kongijczyku w naszym kraju zrobiło się głośno w ubiegłym roku, gdy zupełnie zaskoczył Mariusza Wacha i efektownie wygrał z nim przed czasem w katowickim Spodku.

Dzisiaj Bakole być może uprzedził rezultat spotkania w Meksyku, na którym ostatecznie ma zapaść decyzja w sprawie pojedynku jego brata z Cieślakiem. Gala, organizowana na wariackich papierach, ma odbyć się jeszcze w tym miesiącu w Kinszasie, ale szkopuł w tym, że ciągle nie jest znana oficjalna data tego starcia. Sytuacja jest kuriozalna, ale i żenująca, bo przecież mowa o pojedynku o mistrzostwo świata, więc z wizerunkowego punktu widzenia to kolejny cios w boks zawodowy.

Reklama

Tymczasem, zdaniem Bakole, ostatecznym terminem będzie 31 stycznia. Tak napisał na Twitterze, dodając do swojej wiadomości niekompletny plakat, wypuszczony przez WBC.

Tytuł MŚ pozostał w spadku po Ukraińcu Ołeksandrze Usyku. Superczempion kategorii junior ciężkiej podjął decyzję, że spróbuje podbić królewską kategorię wagową, wobec czego zrzekł się swoich pasów.

AG

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje