Reklama

Reklama

Boks. Marcus Browne znów aresztowany, grozi mu więzienie

Zawodnik czołówki wagi półciężkiej, Marcus Browne (23-0, 16 KO) znów ma problemy pozaringowe. Tym razem złamał zakaz zbliżania się do matki swojej córki i został aresztowany. To już czwarty incydent związany z tą samą sprawą z udziałem Browne'a w ciągu ostatnich 18 miesięcy.

Boksera aresztowano w środę z powodu incydentu, jaki miał miejsce pod koniec maja. Browne miał wtargnąć do mieszkania kobiety po tym, jak odwiózł do jej mieszkania córkę. Według byłej dziewczyny boksera, poprosił on o możliwość skorzystania z toalety, po czym wywiązała się kłótnia i nie chciał opuścić apartamentu.

Reklama

Browne, który 3 września ma walczyć z Jeanem Pascalem na gali Kownacki vs Arreola na Brooklynie, został wypuszczony z aresztu po wpłaceniu kaucji, ale sprawa może skończyć się dla niego znacznie gorzej. Mówi się nawet o karze więzienia, gdyż amerykańskie sądy bardzo surowo traktują łamanie zakazów zbliżania się, a Browne ma już przecież na koncie kilka incydentów związanych z ww. kobietą, w tym szarpanie jej i podduszanie.

Warto również przypomnieć o tym, że jeden z incydentów spowodował wycofanie Browne'a z planowanej na czerwiec 2018 roku walki mistrzowskiej z Siergiejem Kowaliowem.

Dowiedz się więcej na temat: Marcus Browne

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje