Reklama

Reklama

Boks. Łomaczenko dostanie za walkę z Lopezem najwyższą wypłatę

Bob Arum nie tylko wielokrotnie chwalił Wasyla Łomaczenkę (14-1, 10 KO) za geniusz bokserski, ale również podejście do sportu i całego biznesu. - Dla niego najważniejszy jest boks, pieniądze są dla niego sprawą drugorzędną - powiedział niedawno szef grupy Top Rank. Ale genialny Ukrainiec w końcu zostanie również doceniony finansowo.

Łomaczenko jest w posiadaniu pasów WBC/WBA/WBO wagi lekkiej. Czwarty tytuł - ten w wersji IBF, jest w posiadaniu Teofimo Lopeza (15-0, 12 KO). Do pełnej unifikacji ma dojść w kwietniu bądź maju. Wszystko zależy od kolejnego ruchu Saula Alvareza i doboru rywala. W zależności od tego Arum poda datę walki Łomaczenki z Lopezem.

Reklama

Stawka będzie ogromna, więc i wypłata dla genialnego "Matrixa" wzrośnie. Tak dużo jeszcze nigdy nie zarobił. Za wyjście do ringu z Lopezem Ukrainiec dostanie 4,5 miliona dolarów.

"Nawet po zapłaceniu podatków, a także należności wobec promotora, menadżera i pozostałych trenerów, na czysto jemu i ojcu zostanie około 2,5 miliona dolarów" - wylicza jeden z członków ekipy Łomaczenki.

Wasyl był już mistrzem świata wagi piórkowe i super piórkowej. Teraz lideruje w dywizji lekkiej. Zapowiedział powrót do limitu 59 kilogramów, najpierw jednak zamierza wyczyścić wagę lekką z wielkich nazwisk. A jest z czego "czyścić" - Lopez, Gervonta Davis, Devin Haney...

Dowiedz się więcej na temat: Wasyl Łomaczenko | Bob Arum | Teofimo Lopez

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje