Reklama

Reklama

Boks. Lawrence Okolie zmierzy się z Mairisem Briedisem?

Po dominującym, sobotnim zwycięstwie nad Krzysztofem Głowackim i zdobyciu tytułu mistrza świata WBO wagi junior ciężkiej, Lawrence Okolie (16-0, 13 KO) przedstawił kolejny cel: walkę z mistrzem świata IBF i zwycięzcą turnieju WBSS, Mairisem Briedisem (27-1, 19 KO). Głos na temat tego pojedynku szybko zabrali promotorzy Łotysza, bracia Kalle i Nisse Sauerlandowie.

- Walka z Briedisem to coś zupełnie innego, bardzo trudna walka. Makabu również byłby groźny, bo to mocno bijący mańkut. Ale biorąc pod uwagę, jak się rozwija, jak mocno bije i w jaki sposób boksuje, Okolie byłby moim faworytem w każdej z tych walk - powiedział wczoraj były mistrz świata wagi junior ciężkiej, Brytyjczyk Tony Bellew.

- Drogi Lawrencie, gratulacje, zrealizowałeś swoje marzenie. Ale Mairis Briedis to zupełnie inny poziom. Eddie Hearnie (promotor Okoliego - przyp.red.), zróbmy ten pojedynek! Kochamy Tony'ego Bellew, jednak bilety na walki Briedisa sprzedają się za miliony, Mairis to trzykrotny mistrz świata i narodowy bohater. To jest właśnie różnica poziomów - głoszą bracia Sauerland.

Reklama

Przypomnijmy, że Briedis - owiany w Polsce złą sławą po bardzo kontrowersyjnej, pełnej fauli, zwycięskiej walce mistrzowskiej z Głowackim w czerwcu 2019 roku - przymierza się do przenosin do wagi ciężkiej (Okolie notabene również ma taki plan, ale najpierw chce zunifikować pasy). Mówiło się o możliwym pojedynku Łotysza z Mariuszem Wachem pod koniec maja, być może jednak starcie z Okoliem okaże się ciekawszym wyzwaniem i Briedis zostanie jeszcze na ten rok w wadze junior ciężkiej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy