Reklama

Reklama

Boks. Łaszczyk: Zrealizowaliśmy plan, ale zawsze mogło być lepiej

- Dziękuję Piotrek, że podjąłeś drugi raz rękawice, bardzo to szanuję. Mam nadzieję, że Wam kibicom podobała się walka, widzimy się niebawem - napisał w poście na swoim Facebooku Kamil Łaszczyk (28-0, 10 KO), jeden z bohaterów sobotniej gali MB Boxing Night 7. Popularny "Szczurek" pokonał przed czasem w piątej rundzie Piotra Gudela (10-5-1, 1 KO).

Drugie starcie z Gudela z Łaszczykiem było jeszcze bardziej jednostronne od ich pierwszego pojedynku stoczonego prawie cztery lata temu. Wszechstronny, świetnie wyszkolony technicznie Łaszczyk z minuty na minutę rozbijał swojego przeciwnika. Na tle wszystkich uczestników wczorajszej imprezy "Szczurek" wypadł zdecydowanie najlepiej.

Reklama

- Co do samej walki razem z trenerem zrealizowaliśmy plan, ale zawsze mogło być lepiej wciąż będę mocno trenował i poprawiał to co trzeba i co trener zauważył podczas walki - pisze na Facebooku 29-latek.

Pandemia koronawirusa przyblokowała plany podopiecznego Piotra Wilczewskiego. Łaszczyk dosyć szybko jednak wrócił na ring i teraz powinien przyjść czas na większe walki. Mówi się o drodze po tytuł mistrza Europy (federacji EBU). Łaszczyk nie ukrywa, że jest gotowy na duże wyzwania. Kilka lat temu był bardzo wysoko w rankingach światowych, był bliski starć o mistrzostwo świata - teraz jest głodny wielkiego boksu.

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Łaszczyk | Piotr Gudel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje