Reklama

Reklama

Boks. Kamil Szeremeta wielkim faworytem przed obroną mistrzostwa Europy

Już tylko dwa dni pozostały do drugiej obrony pasa mistrza Europy przez Kamila Szeremetę (18-0, 4 KO). Nasz czołowy pięściarz kategorii średniej jest wielkim faworytem sobotniego starcia z Francuzem Andrew Francillettem (21-1-1, 5 KO), mimo że walka odbędzie się w ojczyźnie przeciwnika. Transmisję z gali (od godz. 21.20) przeprowadzi TVP Sport.

Pięściarz grupy KnockOut Promotions drugą z ostatnich trzech walk stoczy poza granicami Polski, ale z pierwszej wyprawy ma doskonałe wspomnienia. W lutym 2018 roku, na ringu w Rzymie, białostoczanin w wielkim stylu wywalczył tytuł mistrza Starego Kontynentu, wygrywając przez techniczny nokaut z zawodnikiem gospodarzy Alessandro Goddim.

Reklama

W międzyczasie, w pierwszej obronie, pokonał w Łomży rywala z Hiszpanii Rubena Diaza, a teraz znów będzie stał przed wyzwaniem, by na terenie "wroga" umocnić swoją pozycję w Europie. Kursy w firmach bukmacherskich nie pozostawiają żadnych wątpliwości, że wielkim faworytem jest Szeremeta, za którego wygraną można zarobić niewielkie pieniądze. Prawdziwie obłowić można się na wygranej Francillette’a, ale zwycięstwo Francuza byłoby wielką niespodzianką.

Do Grande-Synthe we Francji Szeremeta wyruszył w czwartek. Stawką tego pojedynku jest utorowanie sobie przez Polaka drogi do starcia o pas mistrza świata w naszpikowanej gwiazdami dywizji wagowej.

AG

Dowiedz się więcej na temat: Kamil Szeremeta | Andrew Francillette

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje