Reklama

Reklama

Boks. Joshua - Usyk. Brytyjczyk faworytem dla Erica Moliny

​Eric Molina (28-7, 20 KO) doczekał się dwóch mistrzowskich szans. Za drugim razem pokonał go Brytyjczyk Anthony Joshua (24-1, 22 KO) w trzeciej rundzie. I właśnie AJ jest jego faworytem przed sobotnim starciem z Ukraińcem Ołeksandrem Usykiem (18-0, 13 KO), którego stawką będą pasy WBA, WBO i IBF wagi ciężkiej.

- Usyk jest naprawdę dobry, ale przegra ten pojedynek. Bo Joshua też niektóre rzeczy robi znakomicie. Różnicę zrobią warunki fizyczne i siła AJ-a, wszak Usyk nie wniesie do ringu więcej niż 102 kilogramy. To wciąż nie jest jeszcze prawdziwy i pełnoprawny zawodnik wagi ciężkiej, przynajmniej nie w tej erze boksu. Owszem, ma technikę, ma umiejętności, lecz zabraknie mu centymetrów, kilogramów i siły. Właśnie ta technika, umiejętności, ringowa inteligencja oraz doświadczenie sprawią, że Usyk dotrwa do końca, jednak nie wygra. Joshua zwycięży jednogłośną decyzją sędziów, zabierając dziewięć, może nawet dziesięć rund z dwunastu. Usyk nie zagrozi mu poważniej ani razu, to będą raczej szachy niż ringowa wojna - uważa pogromca Tomka Adamka.

Reklama

Udany powrót Moliny

39-letni Molina wrócił udanie pod koniec sierpnia i znokautował w trzeciej rundzie słabiutkiego Alejandra de la Torre.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje