Reklama

Reklama

Boks. Ilunga Makabu: W tym roku chcę walki z Mairisem Briedisem

W grudniu zeszłego roku w Kinszasie Ilunga Makabu (28-2, 25 KO) pokonał przed czasem Olanrewaju Durodolę i po raz pierwszy obronił tytuł mistrza świata WBC wagi cruiser, który zdobył pod koniec stycznia 2020 wygrywając na punkty z Michałem Cieślakiem. Teraz Kongijczyk planuje kontynuację swojego panowania i celuje w walkę unifikacyjną.

- Jestem szczęśliwy, że udało mi się obronić tytuł. Szykowałem się na walkę z Durodolą z szacunkiem dla niego i wszystko poszło zgodnie z planem. Mój promotor i menadżer zadecydują o mojej przyszłości. Chcę ostrzec wszystkich rywali: zachowam w tym roku pas. Chcę walczyć z mistrzem IBF i posiadaczem pasa The Ring, Mairisem Briedisem - powiedział Makabu.

Reklama

Menadżer Makabu, Tarik Saadi podziękował szefom grupy Luyoyo Promotions (własność owianego złą sławą generała Luyoyo) i prezydentowi Demokratycznej Republiki Konga Antoine'owi Tshisekediemu, którzy wspierają karierę Makabu. Swoje dołożył też prezydent federacji WBC, Jose Sulaiman. 

- Ilunga Makabu to wspaniały człowiek i narodowy bohater Demokratycznej Republiki Konga. Jego praca, poświęcenie na rzecz młodzieży i mniej uprzywilejowanych obywateli jest przykładem dla innych - stwierdził Sulaiman.

Przypomnijmy, że Michał Cieślak zajmuje obecnie w rankingu WBC czwarte miejsce, a Krzysztof Włodarczyk jest siódmy. ''Diablo'' celuje jednak raczej w pasy EBU i IBF, o czym poinformował niedawno jego promotor, Andrzej Wasilewski.

Dowiedz się więcej na temat: Ilunga Makabu | Mairis Briedis

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje