Reklama

Reklama

Boks. Hearn: Jeśli Chisora pokona Usyka, nie będzie problemu z walką z Joshuą

Ołeksandr Usyk (17-0, 13 KO) pozostaje obowiązkowym pretendentem do pasa WBO wagi ciężkiej i status challengera będzie w stawce jego walki z Dereckiem Chisorą (32-9, 23 KO). Ale co jeśli to Anglik wygra? Pytanie jest zasadne, bo poza ringiem to bliski przyjaciel Anthony'ego Joshuy (23-1, 21 KO).

Współpracujący z cała trójką Eddie Hearn zapewnia, że relacje pozaringowe to jedno, ale ambicje Chisory to drugie i kumple staną w razie czego naprzeciw siebie. Joshua poza pasem WBO dzierży również tytuły IBF i WBA. Chisora i Usyk skrzyżują rękawice 23 maja w Londynie.

Reklama

- Ta walka dojdzie do skutku. Kiedy Joshua dorastał, Chisora był jego bohaterem i wzorem. Do dziś Anthony jest jego fanem, ale obaj nie będą mieli problemu, by w razie czego walczyć między sobą - zapewnia szef stajni Matchroom.

- Zbliżająca się walka Usyka z Chisorą zapowiada się znakomicie. Ukrainiec zdominował kategorię cruiser, jednak waga ciężka to inna gra. Jeżeli Dereck będzie go spychał i łapał przy linach, to może być dla Usyka naprawdę trudna noc. Nikt na świecie nie dorówna mu jeśli chodzi o pracę nóg, tylko nie jestem pewien, czy będzie bił wystarczająco mocno, by utrzymać z daleka od siebie kogoś takiego jak Chisora, który pewnie będzie celował na korpus - dodał Hearn.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje