Reklama

Reklama

Boks. Gołowkin na DAZN, sześć walk w trzy lata za ogromne pieniądze

W piątek Giennadij Gołowkin (38-1-1, 34 KO) podpisał ekskluzywny kontrakt z platformą DAZN, która od teraz będzie pokazywała potyczki kazachskiego króla nokautu. Umowa będzie obowiązywała na sześć walk, czyli praktycznie do końca kariery tego 37-letniego już bombardiera z Karagandy.

Za każdą z tych walk Gołowkin otrzyma wynagrodzenie ośmiocyfrowe, czyli liczone w dziesiątkach milionów dolarów. Prawdopodobnie w poniedziałek w Los Angeles odbędzie się oficjalna konferencja prasowa poświęcona temu transferowi. Dotąd "GGG" występował na antenie HBO.

Reklama

Giennadij ma występować na DAZN dwa razy do roku, czyli łatwo obliczyć, że powinien wypełnić kontrakt do końca 2021 roku. Pierwszy pojedynek rozegra w czerwcu, o ile nie przydarzy się mu jakaś kontuzja. W tej chwili brak konkretów co do nazwiska rywala. Kazach został ambasadorem DAZN, podobnie jak wcześniej Saul Alvarez (51-1-2, 35 KO), czy piłkarze - Cristiano Ronaldo oraz Neymar. W podobny sposób jest również kuszony były król wagi ciężkiej, emerytowany jeszcze oficjalnie Władimir Kliczko (64-5, 53 KO).

W wyścigu po "GGG" startowały też PBC (Al Haymon) i ESPN (Bob Arum), ale to platforma internetowa DAZN zaproponowała mu najlepsze warunki. Dzięki temu pojawiła się możliwość dopełnienia trylogii z Alvarezem, który za jedenaście walk na DAZN otrzyma 365 milionów dolarów. Do trzeciego starcia Kazacha z Meksykaninem mogłoby dojść już na jesień. Gołowkin musiałby wygrać w czerwcu, zaś Canelo 4 maja rozprawić się z Danielem Jacobsem (35-2, 29 KO) w unifikacji trzech pasów wagi średniej. A przecież dla DAZN występuje również posiadacz czwartego i ostatniego pasa wagi średniej, Demetrius Andrade (WBO). Ciekawych opcji więc nie brakuje...

Dowiedz się więcej na temat: Giennadij Gołowkin | DAZN

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje