Reklama

Reklama

Boks. Gassijew powoli szykuje się do powrotu

- Murat w ciągu kilku tygodni powinien pojawić się już u mnie na sali - mówi Abel Sanchez, trener Murata Gassijewa (26-1, 19 KO), który po porażce z Ołeksandrem Usykiem w finale turnieju WBSS poddał się operacji i pauzuje już od lipca.

Rosjanin, były zunifikowany mistrz świata kategorii junior ciężkiej federacji IBF i WBA, przyznał po walce z Usykiem, że na dobrą sprawę nie powinien wtedy wychodzić do ringu. Od dłuższego czasu borykał się z problemami zdrowotnymi, lecz stawka byłą zbyt wysoka żeby odmówić.

- Murat w tej chwili sam pracuje, żeby przyjechać już do mnie w lepszej formie. Mam nadzieję, że w maju uda się go wstawić na jakąś galę. Ale trenuje już od jakiegoś czasu w domu, żeby zdjąć z siebie rdzę. Nie szukamy wymówek i spoglądamy teraz tylko przed siebie - dodał Sanchez.

Reklama

Przypomnijmy, iż w ramach turnieju Gassijew pokonał przed czasem Krzysztofa Włodarczyka oraz Yuniera Dorticosa.

Dowiedz się więcej na temat: Murat Gassijew | Ołeksandr Usyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje